środa, 1 grudnia 2010

I'm just your ghost

Oldschoolowe bity w głośnikach, moje miasto, mój prywatny Akropol, staję na szczycie. Oddycham dumnie, mimo lęków i dziennej dawki lęku, krążenie przyspiesza. Godzina kilkanaście po 18, wilgotność powietrza 79 % - 14, termometr zawołał do mnie, bulgocząc rtęcią. Głos urywa się na mrozie, straciłem słowa gubiąc je i zostawiając pod stopami, Ty gdzieś tam jesteś i coś tam robisz, może też nie możesz się skupić a z rana czujesz się jak zombie. To jak schizofrenia, optymizm połączony z całkowitą melancholią, zamyśleniem, stanami podobnymi do tych rodem z książek o depresji. Nasze światopoglądy zamknięte w jednym ogromnym globie, kumulacja wartości lub zupełnego ich braku, zgromadzenie osobowości; lepszych, gorszych, zgorzkniałych, słodkich, mdłych, flegmatycznych, mądrych, żywych, złych. Spójrz przed siebie, zamknij oczy, patrz umysłem i sercem, daj się poprowadzić jak przez mgłę, przez granice strachu i śmierci, radości i rozpaczy. Narysowana w umyśle droga i tak ma kilka końców, czasem kilkanaście, nigdy nie dostajemy gotowych odpowiedzi, zawsze wybieramy dobrze lub źle a świat bawi się nami jak reżyser aktorami w filmie. Popełniamy błędy bo między innymi po to tutaj jesteśmy, siadaj i patrz, dwie szczupłe dłonie są moje, jak wyglądają Twoje ? Co widzisz w swoim umyśle, jeśli nie widzisz moich oczu bo są tylko po drugiej stronie ekranu, co czujesz, czym się karmisz i jak postępujesz, spisz swój rachunek i powiedz kim jesteś. Idealne są tylko rzeźby, wyjątkowo proporcjonalne w swojej budowie, my jesteśmy niedoskonali ale słabym punktem Achillesa była jego pięta, obyśmy i my doszli kiedyś do takiego punktu gdy w naszych żyłach będzie płynąć jak najmniej wad. Zgaś światło, pozwól mówić ciszy, połóż się obok mnie w myślach i pozwól płynąć czasowi, spójrz na zegarek, patrz jak czas wolno upływa gdy umożliwimy chociaż na chwilę na odpoczynek umysłu i myśli. Globalny świat ? zapomnij o nim gdy jesteśmy tu i teraz, mimo, że to tylko iluzja myśli, kreacja naszych mózgów, neuronalnych nitek, zawiniętych wokół szpuli umysłu. To nic, kilometry są tak bliskie gdy myśli siedzą obok a gdzie teraz jesteś nie wiem. W tym szaleństwie znajdujemy się albo gubimy, siedzimy, śpimy, rozwiązujemy problem w między czasie się uśmiechając i zamykając błysk źrenic w fotograficznej sekundzie gdy jesteśmy fenomenalnie szczęśliwi. Tak wygląda świat, chociaż więcej w nim brudu, kocham treść jak dobrego człowieka, Ty też powinnaś, gdziekolwiek jesteś.

Pytania ? - KLIK

Oderwij się od rzeczywistości, w gęstym półmroku, przy takich bitach, przy takiej muzyce. Tylko dzięki takim chwilowym podróżom jeszcze nie zwariowaliśmy w dzisiejszym świecie:




<3


Jeśli brakuje dobrych głośników polecam przesłuchiwanie na słuchawkach. Mile widziane wasze własne myśli w komentarzach.

Ps: Miała być dzisiaj tutaj drobna niespodzianka ale może w takim razie będzie jutro :) 

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Tak tak, słyszałeś to milion razy, ale chciałoby się spotkać taką osobę jak ty. Piszę, można powiedzieć, na zupełnym spontanie, nawet nie wiem o czym. Chcę życzyć wszystkiego najlepszego, choć ty i tak masz to najważniejsze. Serce. I śmieszne to jest bo cię nie znam ale jak już wiesz piszę, bo mnie natchnęło. Więc spełnienia marzeń. Jest wielu ludzi, którzy jeszcze chronią pierwiastek wrażliwości, albo całe ich mnóstwo.