poniedziałek, 17 września 2012

Wilk chodnikowy.

Żyły bolą mnie od środka, prócz serca nie mam nic. Samotność jak siostra, ktorej nigdy nie mialem trzyma mnie za rękę, ciagle kłamie mówiąc, ze chce dla mnie jak najlepiej, ze nikt sie mną tak dobrze nie zaopiekuje. Kłamie  podobnie jak ludzie, którzy dają w życiu wierzyć przez chwilę w spełnienie. Im lepszym człowiekiem jesteś tym często bardziej samotnym, wartości w życiu traktowane jako bycie aspołecznym, co sie stało do cholery z tym światem. Ile razy można ufać, tracę resztki sił, oddech staje sie tak szybki, ze ledwo dotrzymuje mu kroku. Jest mi zle tak po ludzku, tak po prostu trawi mnie ból stworzony przez ludzi dla ludzi. Świat zmielił mnie w swoim młynie zwanym życiem, teraz jestem trochę bardziej poobijany, rozdarty i mniej ufny.

 Dziś piosenka wyłącznie w linku ponieważ cała notka pisana pod wpływem chwili i przemyśleń na telefonie i prosto z niego umieszczona.
 http://www.youtube.com/watch?v=718vQDPPRoM&feature=youtube_gdata_player

Brak komentarzy: