piątek, 4 stycznia 2013

All I want

Czerwony napar o smaku świeżych malin rozlał się na kubkach smakowych, nuty kardamonu wdzierając się przez nozdrza szeptały mi herbacianą miłość. Jestem w miejscu, które kiedyś było dla mnie karą, dziś jest nadzieją. Bedziesz szedł przez życie, dając innym dobro prosto z serca, chcąc gdzieś pomiędzy jawą a snem dotknąć absolutu, choćby przez chwilę zobaczyć jego stopy. Poczuć się dotkniętym, odetchnąć pełną piersią, zabierając strach z duszy. Choćby świat Cię odrzucił masz oparcie w błękicie nieba, w samym Stwórcy z jego nieopisaną miłością, której bezmiar rozciąga się w nieskoczończoności, której nie można opisać najpiękniejszym słowem. Spotkasz ludzi pięknie ubranych, których sztuczne uśmiechy i równe krawaty to obłuda. Spotkasz też biedaków, ubranych w szmaty, zarośniętych i brudnych w których tli się dobro mimo popełnionych w życiu błędów. Trafisz na rożne kombinacje ludzi: patrz sercem, otwieraj oczy duszy jakbyś patrzył oczami małego, ciekawego świata dziecka. Czasem też mocno się pomylisz, bo nie masz świadomości absolutu i nie jesteś starcem, który widział w życiu wiele. Drogowskazem zawsze jest serce i rozum, które są tylko niedoskonałymi organami w niedoskonałym ciele. Idź i walcz, nawet jeśli Twój byt otacza mgła, w której często się gubisz. 

http://www.youtube.com/watch?v=kcuylAUwxyk&feature=youtube_gdata_player

Cudowna piosenka i teledysk:

http://www.youtube.com/watch?v=KhEEhnOL2yQ

2 komentarze:

M. pisze...

idę,
idę w tej mgle i
próbuję się nie zgubić
tak..

Anonimowy pisze...

Mgła znacząco ogranicza widzialność, jednocześnie zapewniając niewidzialność. Wznieca strach, albo potęguje ciekawość. Podsyca błogostan lub wzmaga niepokój. Zależy, pod jakim kątem patrzymy na 'mgłę'.



Zazwyczaj po mgle wyściubia się zza chmur przepiękne słońce. To tylko mgła.