poniedziałek, 6 maja 2013

Memento Mori

Przegryzamy samotność jak nadgniłe jabłko szukając zdrowego miejsca na kolejne ugryzienie. Gorzej gdy jabłko zainfekował pasożyt, najpierw napocznie owoc a później Ciebie wyjadając ze środka co najlepsze. Nigdy nie wiesz na jakie jabłko trafisz. Facet w średnim wieku rozmawia ze mną gdzieś w środku miasta, opowiadając fakty historyczne od których masz ciarki na całym ciele. Nie jest historykiem, nigdy nie kończył studiów a ma świadomość pewnych faktów o których boją się mówić uczeni, łatwiej jest zamiatać historię pod dywan i z bohaterów robić oprawców. Kolejny fakt który wskazuje na pewną potworną prawidłowość, manipulację ludzi w każdej najdrobniejszej kwestii. Kolejny wywód dotyczy kobiet, facet gdzieś w środku jest wyraźnie smutny a swoją irytację okazuje przecierając czoło szorstką dłonią by za chwilę wyciągnąć kolejnego papierosa. Gdzieś  podczas naszej rozmowy w tej samej chwili umiera człowiek za wiarę, za wojnę bogatych oprawców pod krawatem, którzy kładą się spać w czystej pościeli z krwią na rękach. Demokracja o ładnym szyldzie dla mas. Wśród tych przemyśleń szczere oczekiwanie prawdziwej relacji na którą czekam każdego dnia. To wszystko jest chwilami cholernie odległe, moje serce zgubiło się będąc  psychologiem dla innych. 

Brak komentarzy: