piątek, 13 września 2013

lou

Dusza przesiąkła mi zapachem chmur, deszczu, początkiem jesieni. Angielski dzień, brakuje tylko pączka, dobrej kawy i tostów. Siedzę w tym miejscu zupełnie sam, radio zajmuje moje uszy, wsuwając we włosy ciepłe dłonie i spokój. Spoczywam w tak błogiej atmosferze, nie chcę dziś myśleć. Nie ma tu bólu, zmartwień, jedynie drobny cień nostalgii. Komputer zamigał z radością rozświetlając ciemność pokoju, w takie wieczory jak ten brakuje tylko jednego, co znane jest od wieków jako cel nieuchwytny, miłość. 

3 komentarze:

otulona ciszą... pisze...

Tylko dlaczego tak ciężko jest odnaleźć ową miłość?

Liryczny pisze...

Ponieważ takie mamy czasy, mało jest już dobrych ludzi..

otulona ciszą... pisze...

Wiem o tym, ale czy Ty jeszcze wierzysz, że poznasz? Ja myślałam, że tak się stało, ale znów obudziłam się z tego pięknego snu...