piątek, 20 czerwca 2014

old money

Chwilami żyję, łapiąc je mocno za krtań. Jestem jak list w butelce, plywam po morzach zatrzymując się na rybackich przystankach, odbijam się od skał i płynę dalej. Nikt mnie nie przeczytał, niektórzy próbowali tylko odkorkować butelkę ale zabrakło odwagi czy też mądrości by spróbować się zagłębić we mnie i moją obecność. Więc fale niosą mnie dalej, blisko klifu, szklana powłoka chroni mnie przed zalaniem, bliskim spotkaniem ze słoną wodą, która na listy działa identycznie jak sól posypana na świeżą ranę. Marzyłem o porankach zwyczajnych jak morska bryza, która mimo swojej prostoty daje ogromnie dużo radości. Dziś cenię wolność ponad wszystko a nadzieja wylewa się z oczu w których jeśli chcesz spotkasz dobro, oddanie i coś więcej niż tanie slogany polityków, którzy kłamią na zawołanie. Nie mam nic więcej prócz serca pełnego emocji i duszy ale potrafię zapadać w pamięć i wyjść ponad szereg samców, którzy w pewnym momencie złamali Cię od środka jak tsunami łamie zdrowe, młode drzewo. Wystarczyło kilka lat i doświadczeń by zmienić mnie jeszcze badziej, dziś dojrzałem i doskonale sobie radzę będąc sam ale samotność przez resztę życia to nie jest rozwiązanie. Nie słuchajcie feministek i "singli" mówiących, że tak cudownie jest robić wszystko co nam się podoba. Z czasem przyjdzie taki moment w którym zrozumieją, że wybrali drogę, która wypali ich zmęczone serca i zostawi w środku pustkę, której już nawet kolejna podróż, pięknie miejsce czy materialna rzecz nie wypełni. Kiedy nie masz z kim dzielić swoich radości i smutków stajesz się martwy za życia. Dłuższa samotność uczy Cię jednak czegoś więcej, spokoju ducha, zgłębienia własnego ja i lepszego spojrzenia na rzeczywistość. Dopiero wtedy możesz dokonywać świadomych wyborów rozumiejąc kim jesteś i na kogo dokładnie oczekujesz w swoim życiu. Więc nie traktuj nigdy samotności jako wroga, który wgryza się w Ciebie głęboko a pomyśl, że to kolejna lekcja z której wychodzi więcej dobrego niż złego. Życie to bardzo bogata droga ale uczy nas tyle, że na starość czujemy się spełnieni całą serią przeżyć jakich doświadczyliśmy i nie ma znaczenia czy były one pozytywne czy negatywne. Znajdź pokój ducha lub szukaj go całe życie ale nie pozwól zatrzymać się w swoim rozwoju. 

Brak komentarzy: